Kartka Z Kalendarza 04.06.2026

Już wczoraj wieczorem zrezygnowaliśmy z wyjazdu w Tatry. Radary jasno wskazywały na bardzo ryzykowną przy górskich wędrówkach pogodę, a więc deszcz i przedewszystkim burze.
Nie chcieliśmy jednak siedzieć w domu i marnować weekend, więc wybraliśmy się bardziej na zachód, gdzie pogoda miała być znacznie lepsza i faktycznie tak było.
Jakiś czas temu przyjaciółka żony odkryła ciekawe schronisko w Czechach. Mowa o kompleksie budynków na przełęczy Pustevny w Beskidzie Śląsko-Morawskim. Zdecydowaliśmy, że to będzie celem naszej dzisiejszej podróży.
Droga do Trojanovic skąd biegnie szlak niebieski na przełęcz, a także wyjeżdża stamtąd kolejka linowa zajęła nam około 2,5 godziny z przystankiem na kawę i… frytki w McDonaldzie.
Parking najbliżej wejścia na szlak okazał się być możliwy do zapłaty jedynie gotówką, a my nie mieliśmy czeskich koron. Wróciliśmy więc niżej gdzie znaleźliśmy parking za szlabanem z możliwa płatnością kartą. Około 20 zł za cały dzień.

Ten parking powyżej na zdjęciu, te ten wyżej z płatnością gotówkową.
Ruszyliśmy w górę początkowo szlakiem czerwonym i żółtym, aby później wejść na niebieski. Najpierw drogą asfaltowa, a następnie ścieżki leśne o sporych stromiznach na niektórych odcinkach.


Co ciekawe na całej drodze do przełęczy oprócz głównej lini szlaku istnieje wydeptanych mnóstwo innych ścieżek, które za pewne powstały jako skróty. Główny szlak poprowadzony jest możliwie najbardziej łagodnie, więc często wije się jak serpentyny, a skróty przecinają go bardziej na wprost i często biegną bardziej stromo w górę.

Dotarliśmy do budynków na przełęczy po niespełna półtorej godzinie. Nie zbadaliśmy ich jednak od razu. Odpoczęliśmy na chwilę na łące obok budynków, a później ruszyliśmy w stronę szczytu Radegast.


Nie był to jednak długi spacer. Trwał około 20 min. Dopiero po zaliczeniu szczytu wróciliśmy do zabudowań na przełęczy. Te najciekawsze, to budynki dość mocno inspirowane kulturą ludową i bogato zdobione w tradycyjnym, regionalnym stylu.


W jednym z budynków funkcjonuje restauracja. My jednak nie zdecydowaliśmy się w niej zjeść. Zajrzeliśmy jedynie do restauracji umiejscowionej w budynku kolejki linowej, żeby napić się kawy.

Później udaliśmy się w drogę powrotną. Sporą część szlaku biegnie przy strumieniu wyżłobionym w skałach z licznymi, niewielkimi wodospadami.


Relacja bardzo ogólnikowa, ale na bardziej konkretną niestety dzisiaj czasu zabrakło. Może jednak ktoś skorzysta jako inspirację na mały wypad ze Śląska czy okolic.
Sytuacja wieczorem pod znakiem oczekiwania na zbliżające się koronalne wyrzuty masy słonecznej, które zbliżają się do Ziemi. Istnieje szansa na zorze polarną tej nocy, chodź nie zanosi się na coś widocznego gołym okiem, ale z tym zjawiskiem nigdy nic nie wiadomo. Obiecałem jednak, że dam znać, gdyby coś mogło się pojawić, więc informuje @ptaku, @sk1920
Utwór muzyczny na dziś:
Nora En Pure - Tibet
Congratulations @arsky! You have completed the following achievement on the Hive blockchain And have been rewarded with New badge(s)
Your next target is to reach 100 replies.
Your next target is to reach 800 upvotes.
You can view your badges on your board and compare yourself to others in the Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word
STOPCheck out our last posts:
😍
Widok trochę jak z Beskidu Śląskiego z okolic Malinowskiej Skały.
Widok, jakiego bardzo mi brakuje w ostatnim czasie 😍
To w takim razie podsyłam coś więcej z dzisiaj.
No pięknie 💚
Dzięki za cynk.
Szkoda tylko, że mamy chmury i że daleko do nocy. Teraz parametry bardzo przyzwoite są.
Tak, bardzo dobrze, że wołasz :)
Ale kurde chyba nic z tego nie będzie. A w każdym bądź razie póki co nie wygląda, żeby była możliwa większego formatu i taka widoczna na żywo w mieście. Ewentualna fotograficzna po 23 poza miastem. Narazie nic więcej.