[PL / ENG] Dailyblog: December 30 2025

Powiedziałam dzisiaj, że chyba potrzebuję urlopu od dzieci, ale w życiu, absolutnie nie. To, czego potrzebuję, to jedynie noc nieprzerwanego snu. Znowu spałam kiepsko: poprzedniej nocy stres mną owładnął i spałam 2h, kolejnej nocy Dzidzia obudziła mnie 3 razy, a Bombel - który zasadniczo każdą noc już od dawna przesypia i nie budzi się wcale - akurat tej nocy zapragnął pić i oczywiście też musiał obudzić mnie. Ah, wyprowadzić się na jedną noc i przespać bez żadnych pobudek. A potem wrócić do dzieci wyspana jak marzenie. <3
I said today that I think I need a break from the kids, but not in real life. What I need is just a night of uninterrupted sleep. I slept poorly again: last night, stress overtook me and I slept for only two hours, the next night Dzidzia woke me up three times, and Bombel—who has been sleeping through every night for a long time now and doesn't wake up at all—just this one night wanted a drink and, of course, had to wake me up too. Ah, to move out for one night and sleep without any wake-up calls. And then return to the kids after a good night's sleep. <3
"-wygodnie?
-jeszcze jak!"
PS:
(ustawiczne niedosypianie - to jedne z gorszych katuszy jakich można zaznać. przytulam.)
Jeszcze jak! 😃
Brak snu to katusze, serio, ja zawsze spałam duuuzoo, więc to dla mnie mega zmiana i szok od tych już niespełna 5 lat 🤭