WYDARZENIE. Grająca szafa: polska muzyka tradycyjna

W środę, 21 stycznia, odbędzie się w Królestwie spotkanie z cyklu "Grająca szafa", w ramach którego każdy może przyjść i dołączyć się do grania polskiej muzyki tradycyjnej. Można też usiąść wygodnie i po prostu posłuchać jak grają inni. Wstęp: 5 rycarów (można je dostać za 10 zł darowizny, na miejscu jest terminal). Rozpoczęcie o godzinie 20:00.
W szafie będziemy grali polską muzykę tradycyjną na żywych instrumentach. Tradycyjną czyli jaką? Ludową, folkową, wiejską, a może in crudo, niestylizowaną? Nazwa jest drugorzędna. Taką, którą zachwycał się Telemann w małopolskich karczmach. Która stała się fundamentem szwedzkiego tańca “polska”. Którą Kolberg starał się zapisać w nutach, a zbieracze nagrań terenowych skwapliwie rejestrowali na wałki, płyty i taśmy. Do której tańczyli nasi pradziadkowie zanim pojawiło się radio. I do której my sami tańczymy w wiejskich remizach, na taborach, warsztatach i festiwalach, mając szczęście spotykać ostatnich wiejskich muzykantów.
Spotkania będą trochę przypominać sesje irlandzkie, trochę warsztaty, trochę laboratorium.
Nauka, zabawa, rozkminianie, słuchanie.
Bez podziału mistrz/uczeń, albo wykonawcy/słuchacze.
Inżynier Mamoń będzie mógł zagrać melodie, które lubi, a nawet polubić te, których nie zna.
Nie zakładamy przerobienia ustalonego materiału w zadanym czasie. Raczej celujemy we wspólne muzykowanie, wymianę, sieciowanie i integrowanie społeczności tradi-folkowo-incrudowej.
Spotkanie gdzie możemy dzielić się z innymi muzyką, którą znamy bardzo dobrze, pokazywać i opowiadać jak daną rzecz rozumiemy i czujemy. Gdzie możemy w nowych konfiguracjach sprawdzić nasze muzyczne praktyki, usłyszeć wiadomość zwrotną, zmierzyć się z grą zespołową. I po prostu dobrze się bawić wydobywając niesłychane dziwy z kawałków drewna, blachy i skóry.
On Wednesday, January 21, Królestwo will host a meeting as part of the “Grająca szafa” series, during which everyone can come and join in playing traditional Polish music. You can also sit back and simply listen to others play. Admission: 5 rycars (you can get them for a 10 zł donation, there is a terminal on site). Starts at 8:00 p.m.
In the Wardrobe, we will be playing traditional Polish music on acoustic instruments. Traditional—but what does that mean exactly? Folk, ethnic, rural, or perhaps in crudo and unstylized? The name is not that important. It is the kind of music that once captivated Telemann in the taverns of Małopolska. The music that became the foundation for the Swedish "polska" dance. The melodies that Oskar Kolberg tried to capture in sheet music, and that field recordists eagerly preserved on wax cylinders, records, and tapes. It is the music our great-grandparents danced to before the radio existed. And it is what we ourselves dance to today in village community centers, at music camps (tabory), workshops, and festivals—lucky enough to still meet the last of the traditional village musicians.
These gatherings will be part Irish-style session, part workshop, and part laboratory.
Learning, playing, analyzing, and listening.
Without the divide between master and student, or performers and listeners.
Even "Engineer Mamoń" will be able to play the melodies he likes—and perhaps even grow to like the ones he doesn't know yet.
We aren't planning to grind through a fixed syllabus in a set amount of time. Instead, we are aiming for communal music-making, exchange, networking, and integrating the tradi-folk-in crudo community. This is a meeting place where we can share music we know well, showing and explaining how we understand and feel it. A space where we can test our musical practices in new configurations, receive feedback, and challenge ourselves with ensemble playing. And, quite simply, to have a great time conjuring incredible wonders out of pieces of wood, brass, and hide.