Gdzie są Oleszyńskie Góry?
No właśnie, gdzie? Poza tym nie wiem do końca jaka jest prawidłowa nazwa, bo też spotkałam się z określeniem Wzgórza Oleszeńskie. A są całkiem blisko Wrocławia, ale założę się, że mało kto zna te rejony. Dlaczego? Bo obok jest Ślęża i tam wszyscy jeżdżą.
Przyznaję, że my też mieliśmy podobny plan, ale ponieważ z psem nie można na Ślężę, to chcieliśmy ją obejść Drogą pod Skałami. Jest to nieoznakowana ścieżka, którą miałam okazję kiedyś przejść się kawałek i spodobała mi się na tyle, że chciałam zrobić pełne kółko.
Pierwsza nasza opcja - zaparkujemy gdzieś w Sulistrowiczkach. Do dyspozycji tylko płatny parking - 20 zł. Ja bardzo nie lubię płacić za parking to wpadłam na "genialny" pomysł, żeby pojechać w stronę Przełęczy Tąpadła i tam w okolicy poszukać gdzieś miejsca do zaparkowania. Nie wiem czemu, ale w mojej głowie, to wciąż miejsce mało turystyczne. Ale jak utknęliśmy w korku przed dojazdem na przełęcz, to podjęliśmy szybką decyzję: ewakuacja.
Kiedyś już miałam plan, żeby pojechać w Oleszyńskie Góry, ale wtedy pies miał zraniony opuszek. Dojechaliśmy na Przełęcz Sulistrowicką i tam bez problemu zaparkowaliśmy. Za darmo. Chociaż przyznaję, że zdziwiła mnie ilość aut. Dotarło do mnie, że rozpoczął się sezon grzybowy przecież.
Ruszyliśmy szlakiem niebieskim.
Widać, że szlak na drzewie odnowiony, ale droga czasem była zarośnięta.
Weszliśmy też na szczyt o wysokości 384 m n.p.m.
Widoków z góry nie było. A potem ruszyliśmy dalej. Ścieżka całkiem przyjemna, ludzi bardzo mało.
Od Przełęczy Słupickiej było już coraz więcej ludzi na szlaku, ale nadal bez dzikich tłumów.
Poszliśmy jeszcze kawałek szlakiem niebieskim i za górą Świerczyna zeszliśmy nieoznakowaną ścieżką do szlaku zielonego i zaczęliśmy wracać już w stronę auta.
Szlak prowadził wzdłuż granicy z rezerwatem Łąka Sulistrowicka.
Droga była płaska i szeroka, więc pojawili się także rowerzyści. Doszliśmy ponownie do Przełęczy Słupickiej i tam nie wchodziliśmy na niebieski szlak tylko poszliśmy nieoznakowaną drogą.
Cała pętelka, to około 3 godziny spaceru. Były momenty, że nawet złapałam zadyszkę wchodząc pod górę, więc tak płasko cały czas nie było. Widokowo raczej słabo. Ot, po prostu fajna trasa na spacer po lesie.
You can check out this post and your own profile on the map. Be part of the Worldmappin Community and join our Discord Channel to get in touch with other travelers, ask questions or just be updated on our latest features.
Congratulations, your post has been added to the TravelFeed Map! 🎉🥳🌴
Did you know you have your own profile map?
And every post has their own map too!
Want to have your post on the map too?
- Go to TravelFeed Map
- Click the create pin button
- Drag the marker to where your post should be. Zoom in if needed or use the search bar (top right).
- Copy and paste the generated code in your post (any Hive frontend)
- Or login with Hive Keychain or Hivesigner and click "create post" to post to Hive directly from TravelFeed
- Congrats, your post is now on the map!
PS: You can import your previous Pinmapple posts to the TravelFeed map.Opt Out
PS: Why not share your blog posts to your family and friends with the convenient sharing buttons on TravelFeed?