Ze szlaku
Z niebieskiego szlaku na Gorc.
Dzisiaj w końcu udało mi się znaleźć czas na edycję zdjęć i z Lightrooma wyszła kolejna porcja zdjęć ze wzgórza Filo w Atenach. Nie zdążę jednak przed ostatnią nocką zebrać materiałów do posta, a chciałbym sprawdzić co dokładnie widać na tych zdjęciach, bo nie jestem pewny kilku rzeczy.
Na dzisiaj więc kilka kolejnych kadrów z Gorców. Konkretnie to ze szlaku niebieskiego, którym dotarliśmy na szczyt idąc z parkingu w miejscowości Lubomierz-Rzeki. Jest to jedna z wielu opcji dostania się na Gorc.
Gorc jest szczytem, pod którym mieliśmy kiedyś zakwaterowanie. Konkretnie w Ochotnicy Górnej i nie byliśmy wtedy świadomi, jak blisko od naszego domku ten szczyt się znajdował. Mieliśmy nawet wtedy szansę zrobić zdjęcia zorzy polarnej, która akurat wtedy rozpoczynała swoją aktywność w okolicach 10-12 sierpnia. Nie śledziłem jednak w tamtych czasach dokładnie sytuacji zorzowej. Dopiero po właśnie 12 sierpnia, kiedy to fotografowałem zorze na Skrzycznem po raz pierwszy. Tamta zorza szerzej znana jest jako perseidowa 2024. Los chciał, że jej aktywność miała swój sierpniowy szczyt dokładnie w dniu, kiedy swój szczyt miał też rój perseidów.
Gdybym już 10 sierpnia 2024 wiedział o tym, co się dzieje, to być może znalazłbym te wierzę widokową już wtedy jako punkt obserwacyjny dla świateł północy. I być może wtedy trafilibyśmy tam w szczycie rozkwitu wierzbówki.
Galeria zdjęć











PS. Strasznie dużo szczytów się uzbierało w jednym poście 🙃