Niespodziewany zachód słońca / Unexpected sunset
[PL]
Zachód słońca na polanie pod szczytem Gorc
Kilka słów o lokalizacji
Gorc to szczyt we wschodniej części Gorców wznoszący się na wysokość 1228 m n.p.m. Sam wierzchołek jest zalesiony, dlatego najlepsze widoki zapewnia stojąca na nim wieża widokowa, z której można zobaczyć m.in. Tatry, Pieniny, Beskid Sądecki, Beskid Wyspowy, a przy dobrej widoczności także Babią Górę.
Tuż pod szczytem, po jego północnej stronie, znajduje się rozległa polana Gorc Kamienicki. Leży na wysokości około 1040–1160 m n.p.m. i sama w sobie jest bardzo dobrym punktem widokowym. W kierunku południowym otwiera się stąd panorama Tatr, Pienin i Pasma Lubania, natomiast na północy i wschodzie dobrze widać kolejne pasma Beskidów. Z polany ciekawie prezentuje się również sam Gorc z wieżą widokową wystającą ponad linię lasu.
Wierza widokowa na szczycie Gorca jest jedną z czterech wierz widokowych znajdujących się w paśmie Gorców.
O fotografowaniu:
Tamten dzień był dość słoneczny. Kiedy jednak pojawiliśmy się na polanie pod szczytem, słońce zaszło za chmurami i nie zanosiło się, że może się jeszcze pojawić. Wyszliśmy na szczyt i wieżę widokową, gdzie spędziliśmy trochę czasu. Kiedy wracaliśmy przez las, żona zauważyła między drzewami przebłyski światła słonecznego. Po chwili sytuacja zaczęła przybierać dość ciekawy obrót.
Słońce coraz mocniej się przebijało. Nie zastanawiałem się i ruszyłem biegiem, aby znaleźć się na polanie jak najszybciej. To co zobaczyłem, okazało się dość spektakularnym widokiem.
Nie był to typowy zachód słońca. Wyglądało to, jakby ktoś wkleił słońce na warstwę chmur w Photoshopie lub innym programie graficznym. Niebo nie było okraszone typowymi dla zachodu ciepłymi barwami. Było raczej w kolorze głęboko niebieskim, natomiast słońce przybrało barwy bliższe czerwieni. Ten kontrast skrajnie odmiennych tonacji totalnie mnie oczarował i nie mogłem przestać robić zdjęć.
Udało mi się nawet uchwycić plamy na słońcu! Bez żadnych filtrów, które normalnie są do takich zdjęć potrzebne. Ta warstwa chmur i prawdopodobnie deszczu, który padał w dalekiej odległości od nas (widziałem gdzieniegdzie smugi opadów) zadziałała jak naturalny filtr. To bardzo ułatwiało fotografowanie.
Plamy nie są mocno widoczne na zdjęciach i ogólnie nie na każdym z nich. Głównie na większych zbliżeniach i na tych, które są najciemniejsze. Nie robią też wielkiego wrażenia, ale dla mnie są ciekawym dodatkiem. Zwłaszcza, że na codzień oglądam różnego rodzaju zdjęcia naszej gwiazdy wykonywane przez satelity. To ciekawe móc je zobaczyć także na swoich własnych zrobionych aparatem. Nawet jeżeli są maleńkie i ledwo widoczne.
[ENG]
Sunset in the clearing under the summit of Gorc
A few words about the localisation
Gorc is a peak in the eastern part of Gorce rising to a height of 1228 m above sea level. The peak itself is wooded, so the best views are provided by the observation tower standing on it, from which you can see, among others Tatras, Pieniny, Beskid Sądecki, Beskid Wyspowy, and with good visibility also Babia Góra.
Just below the peak, on its north side, there is a vast clearing of Gorc Kamienicki. It lies at an altitude of about 1040–1160 m above sea level and is a very good viewpoint in itself. In the southern direction, the panorama of the Tatra Mountains, Pieniny and the Lubania Range opens from here, while in the north and east you can clearly see the next Beskids ranges. From the clearing, Gorc itself also looks interesting with the observation tower protruding above the forest line.
The viewing tower at the top of Gorc is one of the four viewing spigms located in the Gorce range.
About photography:
That day was quite sunny. However, when we appeared in the clearing under the top, the sun went behind the clouds and it was not expected that it could still appear. We went out to the top and the viewing tower, where we spent some time. As we returned through the forest, my wife noticed flashes of sunlight between the trees. After a while, the situation began to take a rather interesting turn.
The sun was shining harder and stronger. I didn't think twice and started running to be in the clearing as soon as possible. What I saw turned out to be quite a spectacular sight.
It wasn't a typical sunset. It looked like someone had pasted the sun on a layer of clouds in Photoshop or another graphics program. The sky was not sprinkled with warm colours typical for sunset. It was rather deep blue, while the sun took on colours closer to red. This contrast of extremely different tones totaly enchanted me and I couldn't stop taking pictures.
I even managed to capture the spots in the sun! Without any filters that are normally needed for such photos. This layer of clouds and probably rain that fell far away from us (I saw streaks of precipitation here and there) worked like a natural filter. This made photographing much easier.
The spots are not very visible in the photos and generally not in all of them. Mainly on larger close-ups and on those that are the darkest. They don't make much of an impression either, but for me they are an interesting addition. Especially since I watch various types of photos of our star taken by satellites on a daily basis. It's interesting to be able to see them also on my own camera. Even if they are tiny and barely visible.
tripod.
Galeria zdjęć / Photo gallery










