Wtorek skręcania półek

Pod koniec kwietnia zrealizowałem pomysł, który chodził mi po głowie od jakiegoś czasu. A mianowicie, aby zrobić półki z kartonowych pudeł (zostaje ich bardzo dużo po napojach), postawić je na szafie i powkładać do nich książki. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. No i z pewnością było to lepsze rozwiązanie niż sterty książek stojące ot tak, ale jednak dalekie od optimum. Przede wszystkim kartony pod ciężarem książek się uginały trochę. Nie stały też wystarczająco stabilnie i miałem obawy, że kiedyś przy jakimś uderzeniu w szafę mogę runąć. Niestety nie mam żadnego zdjęcia. Konstrukcję widać trochę na powyższym zdjęciu. Tak czy owak zacząłem szukać alternatyw. Najpierw jakiś skrzynek drewnianych. Ostatecznie jednak trafiłem na regały. Rozmiar idealny. Zamówiłem 8. Wczoraj przyszły.

No i chyba kolejnym zakupem będzie wózek, bo trochę mam już dość noszenia ciężkich paczek z Żabki. Zwłaszcza, gdy przychodzi ich kilka w jeden dzień.
Same regały sprawdziły się całkiem dobrze. 4 wylądowały już na szafie. 4 zamierzam powiesić gdzieś na ścianach. Przydadzą się, bo "bezpańskich" książek po ostatnim przemeblowaniu wciąż jest sporo...

Co ciekawe wczoraj nie było żadnego otwartego wydarzenia a frekwencja i tak była wysoka. Powoli dochodzimy do stanu, w którym ludzie przychodzą do KBK niezależnie czy coś się dzieje. Czasem przychodzą specjalnie, czasem wpadają bo akurat byli w pobliżu. Bardzo cieszy mnie ta tendencja...
Curated!
Thanks for using Ecency!